Rekrutacja i selekcja

  • Właściciel:
  • Robert Ł.
  • Założona:
  • 26-09-2007
  • Branże:
  • Human Resources, Przedsiębiorcy i samozatrudnieni
  • Rodzaj grupy:
  • Otwarta / niemoderowana
  • Typ grupy:
  • profesjonalna

Skuteczność poszukiwania pracy metoda direct search (101)

  • Przejdź do listy wątków

  • Czy sądzisz że poszukiwanie pracy metodą direct search jest skuteczne ?

    • Tak (5)
    • NIe (8)
    • Nie mam zdania (2)

    Sonda wygasła.

  • liczba postów na stronie:
    < 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 >

Anna Jankowska

Asystentka ds. Personalnych / tłumacz języka niemi...

rekomendacja, tak... Pracowalam kiedys w firmie, w której wszystkie stanowiska monterskie obsadzane były kandydatami polecanymi przez kogoś. Nie wazne, ze firma otrzymywała cv od osób mających czasem lepsze kwalifikacje, większe doświadczenie i umiejętności, Bo przeciez pan X, nasz pracownik, polecił nam pana Z, a pan Y to taki z ogłoszenia, nikt nic o nim nie wie. I nie liczylo się to, ze w większości przypadków rekomendujący znał rekomendowanego wyłącznie z widzenia. To, ze go polecał, więc ręczył za niego, to już jego sprawa. Ale inni, czasem lepsi nie mieli szansy.

Ania

18.04.2008 10:28

 

Tak Aniu to bywa w naszej smutnej rzeczywistości.
Swoją drogą, to ludzie którzy rekomendują kogoś przecież za niego ręczą, w jakimś sensie i o sobie wystawiają świadectwo. To o czym Ty piszesz to raczej kumoterstwo.
Mądry pracodawca nie da się wmanewrować, ale warunek - jest solidny i rzeczowy.
Prawda jest taka, może i smutna, że wiele osób uzyskuje zatrudnienie z polecenia, po znajomości.
Szansa, że ktoś zauważy nas w tłumie jest jak wygrana w totka. Życie...

"Ludzie mogą wątpić w to co mówisz, ale uwierzą w to co robisz"
„Najlepszym sposobem przewidzenia przyszłości jest jej tworzenie.” Peter Drucker

18.04.2008 10:43

 

Kilka lat temu, za rekomendację pracownika do Citihandlowy można było dostać 3000 zł. Słyszałem, że obecnie w mini BPH można zarobić za to samo 1000 zł. Czyli rekomendacje są opłacalne, zwłaszcza dla firmy - odpada koszt ogłoszenia i selekcji jak również dla rekomendującego, który sam wybiera jak najlepszego znajomego bo "nagroda" jest dopiero po zatrudnieniu na stałe. Ale najważniejsze jest to że jednak selekcja przeprowadzona "prywatnie" w większości przypadków jest rzetelniejsza, bo rekomendujący nie chce mieć kłopotów. Nie mniej jednak, gdy piszę do kogoś oficjalne pismo - przykładowo list motywacyjny - to normalne jest że oczekuje odpowiedzi. Jeżeli przesyłam CV w celu pozyskania pracy to też jestem zainteresowany odpowiedzią oraz informacją co zrobiono z moimi danymi. Pamiętam jeszcze obowiązek odpowiadania na korespondencję w terminie 21 dni roboczych, albo jak kto woli miesiąca, oraz kontrole wykonywania tego przepisu. Dlatego nie rozumiem powodu braku udzielania odpowiedzi, w końcu komputer to nie maszyna do pisania i ma program obsługi korespondencji seryjnej oraz możliwość kopiowania danych adresowych. A koszt takiej uprzejmości w przypadku maila jest praktycznie żaden, a za pośrednictwem poczty niewielki. Najwyżej rekrutujący powinni efektywniej pracować by zarobić na znaczki :-)))

Tomasz

18.04.2008 14:49

 

Monika Walczak:
Sama pewnie wybralabym metode rzeczywiscie zblizona do direct searchu tj.
a. ustalic telefonicznie kto jest w firmie odpowiedzialny za rekrutacje
b. zadzwonic i porozmawiac o obecnych procesach rekrutacyjnych tzn. czy sa akurat prowadzone poszukiwania na stanowisko, ktore nas interesuje
c. przeslac do konkretnej (!) osoby swoje cv
d. po pewnym czasie zadzwonic do tej osoby i sie przypomniec - ewentualnie zapytac co sadzi o moich kwalifikacjach pod katem potrzeb tej konkretnej firmy.

To jest jeden z elementów jakie można wykonać przy poszukiwaniu pracy metdą direct search. Rozmowa kwalifikacyjna to ciągły proces sprzedązowy a my szukający pracy musimy być do niego rzetelnie przygotowani i dobrze wykonać powyższe czynności :))) popieram pomysł :)))

Reklama dźwignią handlu i... networking :))

18.04.2008 16:12

 

Radosław Michalak:
A ja się zaczynam w tym wątku gubić. Odpiszą źle, bo zrobili to na odwal się, nie odpiszą też źle bo nie mają szacunku...
Dobranoc.
PS
"dziękujemy zadzwonimy do pana. A ja nie mam telefonu" =).

Dobry przykład.
Odpowiedź wygenerowana z automatu czy modyfikowana przez pracownika to rzecz nic złego, ale na uwadze należy mieć odpowiednia formę i... bez błędów piszemy w formie PAN do PANI !!! To tylko jeszcze bardziej drażni kandydatów niż brak odpwoedzi. Każdy z nas chce aby go szanowano i chociaż podziękowano za włożony wysiłek i czas poświęcony na rekrutacje. Czasem jedzie sie 200 km i nawet dziekujemy za przybycie sie nie usłyszy, a jak sie dzwoni i sie dpomomina o wynik to często słychać bajki typu : rekrutacja wstrzymana , jeszcze trwa , już nie aktualne bo coś tam coś tam a nie powie sie bezpośrednio zatrudniliśmy inną osobe.

Reklama dźwignią handlu i... networking :))

18.04.2008 16:18

 

Tomasz Brzeziński:
Ale to jest zastanawiające. Od początku roku dość intensywnie szukam pracy i kategorycznie stwierdzam, a Pani Elżbieta to pośrednio potwierdza, że PRACODAWCY nie potrzebują pracowników. Na wszelkie ogłoszenia zarówno w PROFEO jak i innych portalach zgłaszają się wyłącznie pośrednicy ubezpieczeniowi z propozycja nawiązania współpracy i prowadzenia dla nich akwizycji. Nie odezwał się żaden hipermarket, bank, firma księgowa, a nawet firma budowlana. Czyli w tych branżach nie potrzeba żadnych pracowników! Równocześnie czytamy jak to strasznie brak rąk do pracy, że trzeba sprowadzić Azjatów, bo PRACODAWCY splajtują. Dochodzę do wniosku, że odchodzi "wielkie bicie piany" zamiast pozyskiwania pracowników! Mamy przykład jak umiejętnie prowadzony PR kształtuje medialną ocenę potrzeb rynku pracy i świadomość społeczeństwa w tym zakresie. Gdyby nie menadżerowie z ubezpieczeń, to bym wątpił, że w tym kraju istnieje rynek pracy. :-)))


dokładnie mam takie samo wrażenie !!!

nawet mogę podać świeży przykład:
Firma: EURO-net Sp. z o.o. (EURORTVAGD)
Stanowisko: Informatyk

Wyslalem aplikacje na to stanowisko, gdyż spełniałem WSZYSTKIE wymagania i miałem odpowiednie doświadczenie.
Zostałem zaproszony na rozmowe... na rozmowie przedstawiłem swoja kandydaturę szczegółowo opisując czym sie zajmowałem.. itp itd.
Oczywiście miałem czekać na kontakt po skończonej rekrutacji.
Po ok. 2 tyg. dostaje maila:
" (...) Z przykrością informujemy, że w chwili obecnej nie możemy zaproponować Panu stanowiska, które w pełni wykorzystałoby Pana kwalifikacje i umiejętności. (...)".
A następnego dnia ukazuje się ponownie to samo ogłoszenie !!!
Już pomijam fakt absurdalności tej formułki, gdyż właśnie aplikowałem na stanowisko które ODPOWIADA moim kwalifikacjom i umiejętnościom.
No szlag może człowieka trafić jak jest sie tak traktowanym. Traci się tylko niepotrzebnie czas na nic nie warte rozmowy i ponosi koszty dojazdu.
Te wszystkie ogłoszenia - powtarzam raz jeszcze - to PIC NA WODE FOTOMONTAŻ !!!

Z doświadczenia też mogę powiedzieć ze profesjonalne i rzeczowe podejście do rekrutacji maja firmy zagraniczne, które mają swoje filie w Polsce ... lub z kapitałem zagranicznym.
Reszta to szopka i żenada !!! Nawet polskie większe firmy (jak widać z powyższego przykładu).

 

tak tylko zasugeruję pewną ewentualność: może ta firma ponowiła ogłoszenie ponieważ po pierwszej serii nie udało im się znaleźć kandydata, który by im odpowiadał?
Nie wiem tego, ale Ty też nie wiesz jakie ukryte wymagania mieli poza tymi z ogłoszenia? Może jednak któregoś nie spełniałeś?
Nie wszystko jest takie czarno białe. Może stwierdzili że nie pasujesz po prostu do zespołu?

Być może był to "pic na wodę fotomontaż", ale nie na pewno.

"Racjonalizacje, to kłamstwa, które mówimy, by samemu poczuć się lepiej." House.

 

Elżbieta:
tak tylko zasugeruję pewną ewentualność: może ta firma ponowiła ogłoszenie ponieważ po pierwszej serii nie udało im się znaleźć kandydata, który by im odpowiadał?

to niby kogo szukają ? kogoś innego niż dają w ogłoszeniu ? hmmm... ciekawe :]

Elżbieta:

Nie wiem tego, ale Ty też nie wiesz jakie ukryte wymagania mieli poza tymi z ogłoszenia? Może jednak któregoś nie spełniałeś?
Nie wszystko jest takie czarno białe.

a co to za jakaś dziwna filozofia z ukrytymi wymaganiami ?
chyba powinno jasno i konkretnie się przedstawiać czego się oczekuje.
To tak jakbym chciał czarne, a dawał ogłoszenie że poszukuje białe. Wg. mnie bez sensu.
I uważam, iż właśnie spełniałem WSZYSTKIE wymagania.

Elżbieta:

Może stwierdzili że nie pasujesz po prostu do zespołu?
Być może był to "pic na wodę fotomontaż", ale nie na pewno.


ciekaw jestem na podstawie czego tak stwierdzili ? ;)
rozmowa była tylko z osobą zajmującą się rekrutacją, a później miała być rozmowa z kierownikiem działu IT.
Więc skoro nie doszło do tej rozmowy, a wstępnie rekrutująca doszła do wniosku że nie nadawałbym się ... czyli wychodzi jednak że pic na wode ... albo rekrutująca nie ma pojęcia o rekrutacji i branży IT :) tak też się niestety zdarza... i to BARDZO CZĘSTO.

Moderator (Ela P.) edytował wiadomość 13.03.2009 15:05

 

awanturniczy jakiś ten wątek.

Jeśli kandydatowi na dane stanowisko wydaje się, że pasuje idealnie, to nie znaczy że tak samo myśli osoba rekrutująca. Czy to tak trudno zrozumieć?

Miałam okazje obserwować rekrutacje na stanowisko programistów. I zapewne zabrzmi to przykro, ale zdarzało się, że osoby które były pewne siebie i posiadały odpowiednie kompetencje odpadały ponieważ miały pewną drażniącą szefa lub managera projektu cechę - np. na rozmowie kandydat wykazał się przesadną (według oceniających) wesołkowatością. I uznali, że taka osoba wprowadziłaby w firmie nieodpowiednią atmosferę.
I co ważne, mieli do tego prawo. Nie możesz zmusić nikogo do tego by Cię przyjął tylko dlatego, że wszystkie zawarte w ogłoszeniu wymagania spełniasz.


"Racjonalizacje, to kłamstwa, które mówimy, by samemu poczuć się lepiej." House.

18.04.2008 19:47

 

Elżbieta :
awanturniczy jakiś ten wątek.
Jeśli kandydatowi na dane stanowisko wydaje się, że pasuje idealnie, to nie znaczy że tak samo myśli osoba rekrutująca. Czy to tak trudno zrozumieć?
Miałam okazje obserwować rekrutacje na stanowisko programistów. I zapewne zabrzmi to przykro, ale zdarzało się, że osoby które były pewne siebie i posiadały odpowiednie kompetencje odpadały ponieważ miały pewną drażniącą szefa lub managera projektu cechę - np. na rozmowie kandydat wykazał się przesadną (według oceniających) wesołkowatością. I uznali, że taka osoba wprowadziłaby w firmie nieodpowiednią atmosferę.
I co ważne, mieli do tego prawo.
Nie możesz zmusić nikogo do tego by Cię przyjął tylko dlatego, że wszystkie zawarte w ogłoszeniu wymagania spełniasz.


dlatego bardzo chcialbym poznac wlasnie te przeczyny odrzucania aplikacji... niech napisza wprost co sie nie podobalo, wtedy bedzie mozna nad tym popracowac ... a tak jak sie nie wie o co chodzi to roznie mozna to odbierac i interpretowac.
i zapomnialem wspomiec tez o innym przypadku w ktorym pojawilo sie ogloszenie - wyslalem aplikacje - ciszaaaa - pozniej znowu to samo ogloszenie - znowu wyslalem aplikacje - i znowu ciszaaaa....
i co w tym przypadku mam sadzic ? jedynie mozna odniesc wrazenie ze aplikacja wcale nie jest czytana .. i ogloszenie tylko dla picu... bo niby jaka moze byc (jesli wogole jest) przyczyna odrzucenia? a raczej olania ? a tak niestety jest w wielu przypadkach .. i nie tylko ja sie z tym spotykam - jak mozna bylo juz zauwazyc.

Moderator (Ela P.) edytował wiadomość 13.03.2009 15:05

 

Na GL w grupie savoir vivre jest wątek ( http://www.goldenline.pl/forum/savoir-vivre-czyli-sztuka-zycia/303770 ), w którym rozprawiają o tym co powiedzieć kandydatce na hostessę jeśli ta jest po prostu brzydka.
Okazuje się, że są takie rzeczy, o których trudno powiedzieć odrzuconemu kandydatowi.

Oczywiście nadal nie twierdzę, że w Twoim przypadku coś takiego miało miejsce. Może firma prowadzi w niewiadomym celu rekrutację dla samej rekrutacji a nie po to by znaleźć pracownika. Ciężko mi sobie jednak wyobrazić po co miałaby to robić.

"Racjonalizacje, to kłamstwa, które mówimy, by samemu poczuć się lepiej." House.

 

Szanowni !!!
Zachowajcie spokój i okażcie należyta pokorę HR-owcom.

Przecież, oni mają przeciętnie aż 45 sekund na ocenienie naszych aplikacji :-))))) Przynajmniej tak podawały media.
Nie pamiętam tylko czy czas był liczony od momentu otrzymania, otwierania maila czy też dopiero od rozpoczęcia czytania LM & CV ;-) .

Szkoda, że postawiono "dyplomację" ponad uczciwością! Szkoda, że rekrutujący są pozbawieni tej cywilnej odwagi by poinformować 99% aplikujących - Ciebie odrzuciliśmy bo uważamy, że znaleźliśmy lepszego. Niestety to jest jak z zakupem jabłek, kto wie dlaczego wybrał akurat takie spośród 500 szt. ??? I czy potrafi to należycie umotywować!

Obecnie rekrutacja ma najwięcej wspólnego z Totkiem, bo miliony szukają pracy a tysiące ją dostaną. Ale nie martwmy się bo jak aplikujemy to kiedyś może i my zostaniemy wylosowani !
I jeszcze trzeba pamiętać, że nie warto czytać aplikacji z posiadanego archiwum, skoro po zamieszczeniu ogłoszenia nadejdą nowe i będzie można je zarchiwizować. :-))))

Tomasz

18.04.2008 22:07

 

Elżbieta :
Na GL w grupie savoir vivre jest wątek (teraz nie podam, bo GL dzisiaj nie działa), w którym rozprawiają o tym co powiedzieć kandydatce na hostessę jeśli ta jest po prostu brzydka.
Okazuje się, że są takie rzeczy, o których trudno powiedzieć odrzuconemu kandydatowi.
Oczywiście nadal nie twierdzę, że w Twoim przypadku coś takiego miało miejsce.

jesli chodzi o przypadek hostessy to raczej naturalne ze musi sie prezentowac ;)
i tam raczej mniejsze znaczenie maja inne kwalifikacje ;)
Natomiast w moim przypadku (jak rowniez w wielu innych) kto jak wyglada nie ma znaczenia i liczą sie umiejetnosci ... a przynajmniej powinny.

Elżbieta :

Może firma prowadzi w niewiadomym celu rekrutację dla samej rekrutacji a nie po to by znaleźć pracownika. Ciężko mi sobie jednak wyobrazić po co miałaby to robić.


mi tez to sobie ciezko wyobrazic .. ale niestety to sie dzieje tu i teraz .. na naszych oczach ;)

Moderator (Ela P.) edytował wiadomość 13.03.2009 15:06

 

Szymon Stempak:
mi tez to sobie ciezko wyobrazic .. ale niestety to sie dzieje tu i teraz .. na naszych oczach ;)

ale nic się nie dzieje bez przyczyny. Jeśli firma jest firmą prywatną, to bez przyczyny nie marnuje pieniędzy na ogłoszenia.
Natomiast to, że zwyczajnie nie przypadłeś do gustu rekrutującej jest dość prawdopodobne.
Prawdopodobne jest też np to, że firma chciała zaoferować wynagrodzenie, jakiego do tej pory żaden kandydat nie zaproponował (nie wiem jaki system ustalania wynagrodzenia miała firma) i dlatego powtórzyła ogłoszenie licząc że tym razem zgłosi się ktoś z mniejszymi wymaganiami.
Prawdopodobne jest również że np. szef stwierdził, że na to jedno ogłoszenie odpowiedziało zbyt mało chętnych i wybór między nimi nie był wystarczający, dlatego ogłoszenie powtórzyli.
Jest też prawdopodobne, że firma nie szuka pracownika, ale buduje sobie jakąś bazę (chociaż jeśli to nie było ogłoszenie firmy HR to nie miałoby sensu)
Jak widać możliwości jest parę ...

"Racjonalizacje, to kłamstwa, które mówimy, by samemu poczuć się lepiej." House.

19.04.2008 01:32

 

Anna Jankowska

Asystentka ds. Personalnych / tłumacz języka niemi...

pracowałam kiedyś jako tłumacz w niemieckiej firmie i brałam udział w spotkaniach z kandydatami. Firma szukała projektantów instalacji elektrycznych. Był jeden kandydat, który spełniał wszystkie kryteria, ale.... miał złotą (pozłacaną, pomalowaną...nie wazne) bransoletkę na ręce. I to go skreśliło.
Nam się wydaję, ze jesli spełniamy wszystkie podane w ogłoszeniu kryteria, to jestesmy odpowiednim kandydatem. Ale nie bierzemy pod uwagę, że liczą się tez zdolności interpersonalne, nasz wygląd, charakter, mimika, czasem sposób mówienia.
Moja znajoma znalazła pracę mimo, że nie spełniała wszystkich kryteriów, bo... przypominała szefowi jego córkę :) Czasem takie rzeczy mają ogromne znaczenie. Może ktoś komuś przypomina żonę, która odeszła z innym? myślę, ze wtedy żadne kwalifikacje i umiejętności nie mają znaczenia :):):)

Ania

21.04.2008 09:46

 

Przejdź do listy wątków

Obserwuj tę dyskusję | Pokaż listę obserwowanych wątków

< 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 >

Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeżeli nie jesteś zarejestrowany w serwisie, możesz zrobić to tutaj.